poniedziałek, 1 października 2012

ORP "Batory"

1 października 1939 r. grupa oficerów uciekła z oblężonego Półwyspu Helskiego. Środkiem ucieczki był ORP „Batory”. Warto przypomnieć tą ciekawą jednostkę.

Kuter pościgowy „Batory” zbudowano w Stoczni Modlińskiej pod kierunkiem inżyniera Aleksandra Potyrały. Kadłub wykonano z duralaluminium. Do napędu kutra wykorzystano aż trzy silniki, które miały zapewniać dużą prędkość maksymalną. Prędkość była głównym atutem jednostki i na początku przynosiła więcej szkód niż korzyści. Podczas testów w porcie gdyńskim fala jaką wywołała jednostka pozrywała z cum jednostki stojące przy nabrzeżach. Innym razem Batory okrążył ORP „Generał Haller” co było dużym nietaktem wobec marynarzy.

Lata 1932 -1939 załoga spędziła na ściganiu przemytników na polskich wodach terytorialnych.

31 sierpnia 1939 r. kuter został wcielony do Marynarki Wojennej jako ORP „Batory”. Do 10 września głównymi zadaniami było transportowanie rannych żołnierzy i walka z lotnictwem nieprzyjaciela.

1 października grupa oficerów podjęła się udanej ucieczki do Szwecji. Aby zmylić Niemców jednostka początkowo płynęła kursem północno-wschodnim. Niemcy spodziewali się polskich jednostek zmierzających do Szwecji bezpośrednim kursem na północ. Wieczorem 1 października "Batory" dotarł na Gotlandię.

"Batory" i oficerowie zostali internowani i okres II Wojny Światowej spędzili w neutralnej Szwecji. Dopiero po zakończeniu wojny jednostka mogła wrócić do kraju.
W drodze powrotnej „Batory” dwukrotnie urywał się z holu i ostatecznie 15 października 1945 r. kuter powrócił do Polski.

Pod koniec 1945 r. „Batory” został wcielony do MW jako jednostka pomocnicza. Dodatkowo zmieniono nazwę jednostki na „Hel”. W 1947 r. po raz kolejny zmieniono nazwę na „7 listopada” i przekazano Wojskom Ochrony Pogranicza”. W 1951 r. kuter zmienił nazwę na KP-1 i do 1957 r. pełnił służbę w WOP. Po wycofaniu zasłużona jednostka trafiła na Zalew Zegrzyński i pełniła rolę jednostki szkolnej Ligi Ochrony Kraju. W 1973 r. marynarze z 9 Flotylli Obrony Wybrzeża rozpoczęli starania aby ocalić dawnego „Batorego” od złomowania. Ostatecznie kadłub trafił do Portu Wojennego w Helu i został ustawiony jako pomnik. Przez wiele lat „Batory” sukcesywnie niszczał ale dzięki staraniom Muzeum Marynarki Wojennej w 2009 r. udało się sprowadzić go do Gdyni. Obecnie można go podziwiać na dziedzińcu Muzeum Marynarki Wojennej.

Bibliografia
Robert Niczko, Ku wolności - ucieczki z wybrzeża 1939, "Zeszyt Helski nr 14",
Półwyspep Helski. Historia orężem pisana, pod redakcją Andrzeja Drzewieckiego i Mariusza Kardasa.

Kuter pościgowy "Batory"

0 komentarze:

Prześlij komentarz