piątek, 8 marca 2013

Od waszego fotokorespondenta - słowo na rocznicę

Kolejny rok działalności mojego bloga minął. W dalszym ciągu cieszy się zainteresowaniem za co wszystkim dziękuję. Mała garść statystyk.

Odbiorcy

Polska 40032

Wielka Brytania 980

Stany Zjednoczone 861

Niemcy 761

Rosja 459

Irlandia 138

Ukraina 134

Holandia 105

Norwegia 103

Francja 84

Wyszukiwane słowa kluczowe

nadbrzeżny dywizjon rakietowy 250

orp górnik 133

orp orzeł 79
   
formoza 67
   
od waszegofotokorespondenta 51

Szczególnie ostanie słowa kluczowe są ważne bo powoli zaczynam istnieć w internecie. No chyba, że znalazła się grupa miłośników "tygrysów" szukająca tomiku o radzieckim reporterze. 

Źródła ruchu sieciowego

www.wykop.pl 14181   
   
www.google.pl 7417   

fow.az.pl 2817

Jak widać ciągle nie udało mi się dogonić najbardziej znanej sopockiej blogerki. Ciągle jednak się staram aby zostać drugim sopockim blogerem. Jak tak dalej pójdzie to może będą mnie zapraszać na eventy i błagać o reklamę na blogu dzięki czemu będę mógł porzucić dotychczasowe zajęcie i żyć z internetu ;-)

Najważniejsze, że dalej mam chęć prowadzić ten skromny blog i dzielić się z Wami ciekawymi zdjęciami i opowiastkami.

Z okazji rocznicy chciałbym podzielić się opiniami sprzętu fotograficznego jakim się posługiwałem w latach 2007 - 2012.

Canon A430
Zwykły kompakt. Kupiony jako utrwalacz osób, miejsc i wydarzeń. Zasilanie na zwykłe baterie co jest naprawdę dużym plusem. Niestety po dwóch latach padła matryca. Wkrótce okazało się, że to była wada fabryczna tej partii. Co ciekawe nagrywanie filmików dalej działa. Dlatego jeszcze od czasu do czasu jest używany.


Fuji S9600
Wkrótce uznałem, że chciałbym mieć coś z lepszymi możliwościami. Długo zastanawiałem się między lustrzanką a hybrydą. W związku z moją pasją kolekcjonera hełmów wybrałem tańsze rozwiązanie w postaci zaawansowanego kompaktu czyli Fuji S9600. Po prostu mój budżet nie udźwignąłby dużych wydatków na obiektywy i dodatkowe akcesoria. Wolałem skupić się na budowaniu kolekcji niż szklarni. I bardzo dobrze zrobiłem bo hełmy, które wówczas kupowałem albo są obecnie horrendalnie drogie albo zwyczajnie nieosiągalne. W przeciwieństwie do lustrzanek i obiektywów.

Wracając do S9600. Aparat idealnie pasujący do moich dłoni, zasilany paluszkami. Dwie karty pamięci CF i XD co jest raczej niespotykane w aparatach fotograficznych. Do tego manualny zoom i możliwość nagrywania filmików. Jestem bardzo zadowolony z tego aparatu bo idealnie wpasował się w moje możliwości i pozwolił na robienie dobrej jakości zdjęć. Nigdy nie zawiódł mnie w terenie . Ot stary dobry Fuji. Niestety powoli pojawiają się hot pixele na matrycy. Mam nadzieję, że jeszcze mi posłuży, chciażby do robienia zdjęć moich nowych nabytków hełmowych. Późniejsze hybrydy firmy Fuji nie były już tak udane jak legendarny S9600.

Nowego sprzętu póki co nie będę opisywał bo nie mam jeszcze wrażeń z długotrwałej eksploatacji.

0 komentarze:

Prześlij komentarz