poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Hełmy Marynarki Wojennej po 1945 roku


Referat wygłoszony podczas II Konferencji Historii Morskiej i Rzecznej w dniu 16 marca 2013 roku.
Chciałbym również podziękować za pomoc przy realizacji materiału:
- Dariuszowi Borkowskiemu
- Jerzemu Pawełkowi
- Komendzie Portu Wojennego Gdynia
A także Jarosławowi Ciślakowi za uwagę dotyczącą farb.
Bibliografia
- Kijak J., Hełmy Wojska Polskiego 1917 – 1991, Warszawa 1992
- Kijak J., Hełmy Wojska Polskiego 1917 – 2000, Warszawa 2001
- Marzetti P., Elmetti. Helmets, Parma 2003
Internet
- http://www.helmy.w8w.pl

HEŁMY MARYNARKI WOJENNEJ PO 1945 ROKU
Jednym z ostatnich przedmiotów jakie mogą kojarzyć się z Marynarką Wojenną jest hełm. Nikt nie podjął zbadania i usystematyzowania hełmów jakie pojawiły się na wyposażeniu marynarzy po II WŚ aż do początków XXI w. Po II WŚ standardowym hełmem polskiego marynarza stał się radziecki wz. 40. Był to klasyczny hełm stalowy występujący z większości w zielonym kolorze bez żadnych odznak przynależności państwowej. 
Niewykluczone jest to, że w początkowych etapach formowania Marynarki Wojennej w postaci 1 morskiego batalionu zapasowego, a także w pierwszych miesiącach po wyzwoleniu Pomorza, na głowach marynarzy pojawiły się niemieckie hełmy z różnego rodzaju stylizowanymi orłami. Takie rozwiązania były bardzo często stosowane w innych formacjach (zwłaszcza MO, SOK) z powodu braku hełmów. Niestety dostępna baza zdjęciowa nie pozwala w 100% potwierdzić tej teorii.

W 1947 r. do Polski powrócił do Polski niszczyciel ORP Błyskawica. Dzięki temu MW wzbogaciła się o kolejny model hełmu – mk. II. Był to klasyczny model używany przez wojska brytyjskie w czasie II WŚ. Wersja dla Royal Navy różniła się tylko i wyłącznie szarym kolorem czerepu. Polscy marynarze w okresie wojny malowali na hełmach orły z koroną i kotwicą. Niestety nowa rzeczywistość polityczna nie pozwoliła zachować tego pięknego malowania. Nie sposób ustalić ani ilości ani okresu użytkowania tych hełmów. Chciałbym nadmienić tylko, że nie były to jedyne hełmy brytyjskie używane po 1945 r. przez Wojsko Polskie. 
Lata pięćdziesiąte przyniosły pewną standaryzację wyposażenia marynarzy. Pojawiły się hełmy wz. 50 będące ulepszoną wersją radzieckiego wz. 40.
W początkowym okresie wykorzystywano hełmy malowane na kolor szary z lakierem gładkim. Farba ta była znacznie bardziej uodporniona na warunki panujące na morzu, w przeciwieństwie do wersji z lakierem matowym. Kwestia orłów jest skomplikowana ponieważ w 1961 r. zakazano malowania a w 1968 r. ponownie przywrócono ten zwyczaj. Niemniej w MW bardzo rzadko pojawiały się hełmy z orłami. Hełm wz. 50 został stopniowo wycofany pod koniec lat sześćdziesiątych i przekazany do jednostek Obrony Cywilnej.


wz. 50

 Załoga OP-201 w hełmach stalowych


Pierwszym hełmem patrolowym z prawdziwego zdarzenia był wz. 64. Wytwarzano go w Kaliskich Zakładach Przemysłu Tworzywowego. Technologia jego produkcji polegała na prasowaniu wielu warstw włókniny przesycanej utwardzoną żywicą. Wz. 64 jest wyraźnie wyższy i bardziej masywny niż inne polskie hełmy tworzywowe. W Marynarce Wojennej hełm ten wykorzystywali żołnierze WSW, nazywani rekinami.
Wz. 64 
Kolejnym modelem wykorzystywanym w Marynarce Wojennej jest wz. 65. Hełm ten był przez wiele lat wykorzystywany w wojsku i niektóre egzemplarze dotrwały do obecnych czasów. Jeszcze dwa lata temu pojawił się na zdjęciach dokumentujących ćwiczenia spadochroniarzy na lotnisku Babie Doły. Wz. 65 był nie tylko wykorzystywany przez skoczków. 


W 1967 r. przyjęto na uzbrojenie hełm wz. 67. Jest to całkowicie polska myśl konstrukcyjna w przeciwieństwie do omawianego wcześniej wz. 50. Dla MW i Wojsk Lotniczych przeznaczono szaroniebieski półmatowy lakier. W późniejszym okresie występowały znaczne różnice pomiędzy odcieniami. Podobna rzecz dotyczyła kształtu orzełka, który pojawiał się w różnych formach zależnie od szablonu. Wz. 67 został w roku 1975 zmodernizowany poprzez wymianę fasunku. Hełm wz. 67\75 jest w dalszym ciągu używany przez Wojsko Polskie. Jestem przekonany, że dotrwa w służbie do swoich pięćdziesiątych urodzin. W 2004 r. w Maskpolu powstała nawet zmodernizowana wersja tego hełmu, ze znacznie lepszym fasunkiem wykonanym z materiału zamszopodobnego. Co ciekawe hełmy po 1989 r. nie zostały przemalowane z uwzględnieniem nowego wzoru godła państwowego. Analizując najnowsze zdjęcia widać już, że na okrętach wz. 67 został zastąpiony przez nowsze wzory hełmów kompozytowych. 
Wz. 67



W 1967 r. na głowy polskiego żołnierza trafił hełm wz. 67. Dodatkowo opracowano wersję tworzywową, która określana jest jako wz. 70. Hełm waży około 800 g co stanowi około połowy masy klasycznego hełmu stalowego. Przeznaczeniem tego modelu było podobnie jak w przypadku wz. 64 WSW i Regulacja Ruchu. Pojawiły się również wersje dla Wojsk Lądowych, Marynarki Wojennej i Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej Kraju. 

W kolekcji posiadam dość ciekawy egzemplarz wz. 70. Jest to jedna z nieoficjalnych samoróbek żołnierskich, którzy nie chcieli wykorzystywać ciężkich stalowych hełmów. W moim przypadku materiał, użytkownik i miejsce gdzie powstał hełm jest wyjątkowe.
Hełm jest wykonany z tego samego tworzywa co kadłub trałowców i został stworzony w Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni. Informację uzyskałem od właściciela hełmu i od pracowników SMW. Dodatkową informacją jest cyfra 630 na fasunku, która oznacza numer taktyczny pierwszego trałowca małomagnetycznego projektu 207 – ORP Gopło.
W ostatnich latach coraz częściej do prac na okręcie wykorzystuje się komercyjne cywilne kaski ochronne. Jest to rozwiązanie wygodne i praktyczne w przeciwieństwie do hełmu stalowego. 
HEŁMY ARTYLERZYSTÓW
Na okrętach ważną rolę odgrywają artylerzyści. Niezbędnym elementem ich wyposażenia był odpowiedni zestaw słuchawkowy potrzebny do wykonywania rozkazów napływających z centrali. Początkowo stosowano skórzane szelmy, podobne do tych używanych przez lotnictwo. Było to rozwiązanie tymczasowe i pod koniec lat sześćdziesiątych zaczęto używać na pokładach okrętów czołgowych hełmofonów HZ-59, HCL-78 zwanych popularnie Gustlikami. Stosowano je m.in. na okrętach rakietowych proj. 205 i rakietowych Tarantulach. 
ORP Metalowiec - Armata AK-176M i hełmofon

Drugim popularnym hełmem używanym na okrętach jest lotniczy THL-5. Wykorzystywany jest przez artylerzystów zestawów Wróbel i strzelców WKM-B. 
HEŁMY KOMPOZYTOWE
Na początku lat dziewięćdziesiątych przystąpiono do modernizacji wyposażenia żołnierza polskiego czego efektem miał być nowy hełm. Wz. 93 wprowadzono do użycia w MW w niewielkiej ilości głównie dla saperów i marynarzy z 2 MPS w Wejherowie. Co ciekawe wz. 93 nie został zastąpiony przez wz. 2000 a dopiero przez wz. 2005. Powodem było masowe użycie wz. 2000 w czasie misji stabilizacyjnej w Iraku i Afganistanie. Dla MW po prostu zabrakło tych hełmów. 

Wz. 2005 jest stopniowo wprowadzany do MW i w zamyśle ma stać się standardowym hełmem kompozytowym. Nie jest on zbyt optymalnym rozwiązaniem ze względu na wydatny daszek ograniczający widoczność. Znacznie lepszym rozwiązaniem był Moratex BK-4M Piorun II, który również stanowił element wyposażenia części załóg okrętów.  
Wz. 2005
Moratex BK-4M Piorun II

AMERYKAŃSKIE HEŁMY W POLSCE 
Transfer fregat rakietowych klasy Oliver Hazard Perry sprawił, że w Polsce pojawiły się amerykańskie hełmy kevlarowe. Najpopularniejszym z nich był klasyczny PASGT, zwany Fritzem. Pomalowany na czarny kolor służył przez jakiś czas w grupie abordażowej z ORP Gen. K. Pułaski. 


Drugim z hełmów był mk. 4 Talker. Najprawdopodobniej MW nie była zainteresowana tym hełmem i został wycofany.

Ostatnim hełmem, który w przeciwieństwie do poprzedników na dłużej zagościł na pokładach okrętów był Flight Crew Helmet. Wykorzystywane są przez obsługę pokładową śmigłowców Kaman SH-2G. 
HEŁMY FORMOZY
W latach dziewięćdziesiątych Formoza zaczęła stopniowo ewoluować w kierunku morskiej jednostki specjalnej. Oprócz długotrwałego szkolenia niezbędny był odpowiedni sprzęt. Początkowo wykorzystywano wszystko co było dostępne. Dzięki temu na wyposażenie trafiły hełmy wz. 65 (dla sterników łodzi półsztywnych) i wz. 93.
Pojawiły się również Special Forces Helmet produkcji RPA. Były to pierwsze hełmy kevlarowe, które trafiły do Polski po 1989 r. 
Niemniej prawdziwą zmianą okazało się wprowadzenie brytyjskich hełmów RBR Paratroop. Używano je najdłużej bo prawie 7 lat.
Formoza krótkotrwale wykorzystywała polskie hełmy m.in.:
- wz. 2003 HK\SG
- Moratex HB
Moratex wz. 2003 HK\SG

Moratex HB

Wraz z coraz większą profesjonalizacją jednostki, Formoza zaczęła używać sprzętu identycznego jak pozostałe polskie jednostki specjalne. Dzięki temu pojawiły się kaski Protect i Protech, hełmy kevlarowe TC 3002.
Przejście Formozy ze struktur MW do Wojsk Specjalnych doprowadziło do pewnej unifikacji wyposażenia. Najbardziej widocznym skutkiem są kombinezony ćwiczebne Suez i hełmy FAST. Ten model jest stworzony od podstaw dla żołnierzy sił specjalnych (w przeciwieństwie do różnych podcinanych klasycznych hełmów).
Ostatnią nowością hełmową w MW jest kask Gecko używany w niewielkiej ilości przez ratowników i operatorów łodzi szturmowych. 

Jeżeli chcesz sprostować lub opisać własne doświadczenia dotyczące hełmów w MW napisz komentarz lub email  na adres michalszafran@gazeta.pl

0 komentarze:

Prześlij komentarz