niedziela, 25 sierpnia 2013

Kaman SH-2G Super Seasprite w Marynarce Wojennej RP czyli 10 lat lotnictwa pokładowego


25 sierpnia 2003 roku z niemieckiej bazy w Nordholz przyleciały do Polski dwa ostatnie śmigłowce Kaman SH-2G Super Seasprite. Od tego dnia zaczęło funkcjonować w Polsce lotnictwo pokładowe z prawdziwego znaczenia. Wcześniej piloci Marynarki Wojennej tylko okazyjnie lądowali na polskich okrętach przystosowanych do przyjmowania maszyn. Czasami korzystano również z okazji i wykonywano starty i lądowania na jednostkach goszczących w polskich portach. Jedyną dość regularną okazją były loty na platformę Petrobalticu.
Wraz z przejęciem fregat klasy Oliver Hazard Perry pojawiła się kwestia śmigłowców pokładowych. Jedynymi dostępnymi maszynami były właśnie SH-2G. Z przyczyn finansowych nie było Polski stać na zakup znacznie nowocześniejszych maszyn typu SH-60 Seahawk. Natomiast inne rozwiązania w postaci używanych Lynxów czy AB-212 nie wchodziły w grę.
Ostanie SH-2G zostały wycofane z US NAVY w czerwcu 2001 r. Pod koniec 2001 r. 4 sztuki SH-2G stały się polską własnością i zostały poddane remontowi w Kaman Aerospace w Bloomfield. Jako ciekawostkę należy podać, że są to ostatnie, a zarazem najnowsze maszyny SH-2G wyprodukowane w Stanach Zjednoczonych. Opuściły hale montażowe Kamana w latach 1992-93.
W maju 2002 roku na Babie Doły trafiła dokumentacja techniczna i eksploatacyjna licząca łącznie trzy kontenery.
Pierwszy lot w polskiej przestrzeni powietrznej miał miejsce 27 września 2002 roku. Start odbył się z fregaty 273. Wówczas przybyły dwie maszyny o numerach burtowych 163544 i 163546. W sierpniu 2003 roku do Polski trafiły dwie pozostałe maszyny czyli 3543 i 3545. W ramach 28 eskadry utworzono samodzielny klucz ZOP. Co ciekawe maszyny nie są bezwzględnie przyporządkowane konkretnej fregacie.

Podstawowe zadania śmigłowców Kaman SH-2G to:
- zwalczanie okrętów podwodnych
- wykrywanie i wskazywanie celów nawodnych
- SAR, loty transportowe (na haku można przewieźć 1800 kg ładunku) i wsparcie sił specjalnych

Podjęto również modernizację maszyn w celu zwiększenia ich możliwości bojowych. Dzięki temu możliwe jest przenoszenie torped MU-90 Impact a także montowanie karabinu maszynowego PK. Pierwsza modyfikacja była spowodowana wprowadzaniem do sił ZOP torpedy MU-90 o znacznie lepszych parametrach niż amerykańska Mk. 46. Natomiast łoże do PK jest wynikiem doświadczeń z operacji Active Endeavour. 

Piloci Kamanów wykonują bardzo specyficzną pracę łączącą cechy lotnika i marynarza. Dotyczy to również techników obsługujących te niezwykłe maszyny. Dwukrotnie miałem możliwość oglądać przygotowania do startu śmigłowca z pokładu fregaty i moją szczególną uwagę zwróciła praca techników pokładowych i czynności jakie należy wykonać przed lotem. Dlatego postanowiłem pokazać chociaż ułamek ich pracy mającej zapewnić Pilotom bezpieczne wykonywanie lotów. 

10 lat służby Kamanów w Marynarce Wojennej RP pokazuje jak przy wykorzystaniu niewielkich środków finansowych można uzyskać bardzo dobre efekty. Nikt nie wie jak dalej potoczą się losy polskiego lotnictwa pokładowego. Jak długo Kamany będą służyły i co w przyszłości je zastąpi no i na czym będą lądować następcy Morskich Duszków. Najważniejsze jest jednak to, że polscy piloci sprostali trudnemu zadaniu i stali się elitą lotnictwa morskiego.

Podziękowania dla Marynarki Wojennej RP za pomoc w realizacji materiału.

Godło 28 Puckiej Eskadry Lotniczej.
Lądowanie Kamana na fregacie przed Paradą Morską w 2011 roku.












Jak widać na zdjęciach Kaman nie ma za dużo miejsca w hangarze fregaty.



Wytoczenie z hangaru i przytwierdzenie śmigłowca do lądowiska.

Procedura rozkładania łopat wirnika nośnego.







Pokrywy silników T700 GE umożliwiają technikom pokładowym pracę bez użycia drabiny.








Wirnik nośny w czasie rejsu musi być zabezpieczony linami.







Podwozie główne i dodatkowy zbiornik paliwa. Zamiast niego Kaman może przenosić torpedę MU-90 Impact.

Kaman SH-2G na pokładzie fregaty ORP Gen. T. Kościuszko.
Najlepsze miejsce do oglądania startu Kamana znajduje się koło zestawu Phalanx.
Ogon maszyny przytwierdzony do pokładu startowego.
Wirnik ogonowy.

Radar LN-66HP przeznaczony do wykrywania celów nawodnych i peryskopów o.p.
Godło osobiste na śmigłowcu n\b 3543
 Silnik T700 GE.


Papierkowa robota musi być.



My precious!

Piloci również sprawdzają maszynę przed lotem. Konstrukcja maszyny umożliwia dokonanie tego bez konieczności użycia drabiny.




W czasie rozruchu silników konieczna jest asysta marynarza z gaśnicą. Spokojnie to normalna procedura stosowana również w innych flotach.









Start śmigłowca Kaman SH-2G z fregaty.


Macierzystym lotniskiem Kamanów są Babie Doły i 43 Baza Lotnictwa Morskiego.
Kaman z profilu. Widoczna wyrzutnia pław radiohydroakustycznych. Pławy aktywne to AN/SSQ-53 DIFAR, pasywne to AN/SSQ-62 DICASS.



Opuszczany detektor anomalii magnetycznych AN/ASQ-81.

Śmigłowce potrzebują konserwacji i naprawy. Miałem niepowtarzalną okazję przyjrzeć się maszynom poddawanym takim zabiegom.

Godło osobiste na śmigłowcu n\b 3546.





Rzadko spotykana okazja czyli trzy Kamany SH-2G w jednym miejscu.
Silnik T700 GE.




Na koniec medal zakupiony kiedyś na Jarmarku Dominikańskim za oszałamiającą kwotę 3 PLN.

Wszystkim Pilotom i Technikom obsługującym śmigłowce Kaman SH-2G należą się wyrazy szacunku i podziękowania za ich trudną i niezwykłą służbę. Co niniejszym czynię życząc spokojnej i bezpiecznej służby.

Jeżeli chcesz coś sprostować napisz komentarz lub wiadomość na adres michalszafran@gazeta.pl 

Bibliografia
- M. Konarski, Szkolenie na SH-2G Seasprite, Raport WTO Numer Specjalny Balt Military Expo 2005.
- P. Gugurewicz, Pierwsze SH-2G dotarły do Gdyni, Raport WTO 2002, nr 11.
- P. Gugurewicz, Śmigłowce na fregatach, Raport WTO 2003, nr 6. 
- M. Serafin, "Polska Marynarka Wojenna 1945 - 2007. Kronika wydarzeń".
- http://www.mw.mil.pl
- materiały informacyjne firmy Kaman Aerospace. 

2 komentarze:

  1. Świetne foty,a szczególnie te z pokładu fregaty z rozkładaniem łopat i hangarem,nieczęsto prezentowane.

    OdpowiedzUsuń
  2. To był mój zamiar. Pokazać Kamany inaczej.

    OdpowiedzUsuń