wtorek, 24 czerwca 2014

Mirage 2000 w 22. Bazie Lotnictwa Taktycznego

23 czerwca dzięki uprzejmości Dowódcy 22. Bazy Lotnictwa Taktycznego na lotnisku w Królewie Malborskim odbył się Spotters Day. Oprócz Migów 29 najważniejszą atrakcją były Mirage 2000-5. Wszystko to dzięki Dowódcy 22. Bazy Lotnictwa Taktycznego pana pułkownika pilota Leszka Błacha.

W związku z kryzysem ukraińskim do Polski zaczęły przylatywać samoloty bojowe z państw NATO. Jako pierwsi pojawili się Amerykanie - F-16 w Łasku. Kolejnym państwem, które podjęło decyzję o wysłaniu wojsk do Polski była Francja. W 22. Bazie Lotnictwa Taktycznego początkowo bazowały samoloty Rafale, które zostały zastąpione przez czwórkę Mirage 2000.

Głównym zadaniem francuskiego kontyngentu jest wspieranie misji Baltic Air Policing a także współdziałanie z Polskimi Siłami Powietrznymi. 

Mirage 2000 to spadkobierca legendarnej maszyny Mirage III. Oprócz wersji typowo myśliwskiej istnieją odmiany przeznaczone do zwalczania celów naziemnych a także do przenoszenia taktycznej broni nuklearnej. Mirage 2000 bezskutecznie uczestniczył w przetargu na wielozadaniowy samolot dla Polski. Przy okazji chciałbym polecić film "Les Chevaliers du Ciel" znany w Polsce pod tytułem "Sky Fighters". Fabuła taka sobie, ale zdjęcia lotnicze a zwłaszcza samolotów Mirage 2000 są po prostu mistrzostwem.

Jako historyka cieszy fakt, że Francuzi jako jedni z nielicznych państw w Europie zareagowali na wzrost napięcia na Wschodzie i wysłali swoich żołnierzy do Polski. Cztery myśliwce nie wygrają wojny to fakt. Należy jednak docenić ten gest jako wyraz sojuszniczej solidarności.

Powrót Mirage 2000 z patrolu nad północną Polską.





 Piloci Mirage 2000 po skończonym patrolu powietrznym.


Na zdjęciu widoczny niezbędny element współczesnej maszyny bojowej czyli sonda do tankowania w powietrzu.

Działko DEFA GIAT 554  kal. 30 mm.
Pocisk rakietowy powietrze-powietrze MICA EM.

Na pierwszym planie godło L'Escadron de Chasse 1/2 Cigognes stacjonującej w bazie Dijon. Ogon drugiej maszyny zdobi godło Escadron de chasse 2/5 Île-de-France stacjonującej w Bazie Orange.





 Przygotowania maszyny do startu.





 Kołowanie Mirage 2000.






 Lądowanie po zakończeniu patrolu powietrznego.








Mirage 2000 ma sylwetkę i wygląd jakiegoś drapieżnego owada. O skuteczności maszyn w układzie delta rodziny Mirage przekonali się w przeszłości Arabowie toczący z Izraelem wojny. O dziwo turecki F-16 też nie może zaliczyć spotkania z Mirage do szczególnie udanego.









Jak widać na zdjęciu personel Armée de l'air czuje się dość swobodnie w Polsce. Jest to bardzo ważny element w sojuszniczym współdziałaniu.

PS. Tak się składa, że materiał o Mirage 2000 to wpis numer 200. Chciałbym podziękować wszystkim czytelnikom i zapewnić, że dalej mam zamiar Was zasypywać nudnymi tematami historyczno-militarnymi :)

2 komentarze:

  1. Pocisk rakietowy na foto to nowoczesna MICA EM, a nie Matra R530 (zapewne chodziło o ostatnią odmianę Super 530D). Para Mirage 2000-5 z radarem RDY przyleciała do Malborka z rakietami MICA w wariantach EM i IR. Jeśli zaś chodzi o parę starszych Mirage 2000C, to te przenoszą wyłącznie R550 Magic 2, jak i trenażery ("pisaki"). W jakimś zagranicznym piśmie fachowym czytałem ostatnio o rezygnacji z wykorzystania Super 530D przez starsze Mirage 2000 używane przez AdA.

    M.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dziękuję za merytoryczny komentarz. Moja znajomość pocisków p-p kończy się na rosyjskiej rodzinie R-3S\R-27\R-60\R-73 i na amerykańskich AIM-9.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń