poniedziałek, 13 października 2014

Mig-21bis - Orzeł z 34. Pułku Lotnictwa Myśliwskiego MW

13 października 1994 roku samolot Mig-21bis n\b 8905 miał awarię. Podczas lotu doszło do pożaru instalacji elektrycznej spowodowanej nieszczelnością przewodów hydraulicznych. Pilot por.mar. Piotr Ziarko wylądował bezpiecznie na lotnisku w Babich Dołach. Łączny nalot maszyny wyniósł 900 godzin i 51 minut. W maju 1996 roku samolot został przekazany do zbiorów Muzeum Marynarki Wojennej. Stał się pierwszym muzealnym Migiem 21bis.

Z okazji 2. Air Show 95 samolot został ozdobiony specjalnym malowaniem autorstwa znanego i cenionego artysty Jarosława Wróbla. Orli Mig-21bis został zaprezentowany na wystawie statycznej. 

Bibliografia
- K. Kirschenstein, 34. Pułk Lotnictwa Myśliwskiego,
- http://aviateam.pl/artykul/title;samoloty-i-smiglowiec-opuszczaja-muzeum-marynarki-wojennej-w-gdyni/

Mig-21bis, n\b 8905, Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni.




  75 lat lotnictwa morskiego w Polsce.




 Widok na wystawę plenerową Muzeum Marynarki Wojennej. Niestety decyzją poprzedniego dyrektora placówki: Mi-4M, Ił-28R, Lim-6bis i opisywany Mig-21bis, zostały przeniesione do Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie. Miały tam przejść odpowiednią renowację, ale dostępne materiały fotograficzne nie potwierdzają żadnych poważniejszych prac mających przywrócić świetność morskich skrzydeł i łopat.
Najbliższy morski Mig-21 znajduje się na terenie 43. Bazy Lotnictwa Morskiego.

10 komentarze:

  1. Był to jeden z tych samolotów co praktycznie latał bezawaryjnie. Jak widać, wystarczyła jedna awaria !!!
    Obsługiwałem tego bisa w 1 esk. 34 plm OPK w Babich Dołach !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Najważniejsze, że pilot wyszedł z tego cało. Inni nie mieli tego szczęścia...

    OdpowiedzUsuń
  3. To byly latajace trumny. Tak nazywal je moj ojciec. Cztery razy katapulta w ciagu kariery jako oblatywacz... przedluzane resursy etc. Duzo by gadac...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie było w historii polskich sił powietrznych pilota i oblatywacza, który by się katapultował 4 razy, bajarzu...

      Usuń
  4. Było sporo wypadków śmiertelnych na Migach 21. Warto wziąć pod uwagę, że wraz z Iskrami to był najliczniej występujący samolot w polskim lotnictwie. Dlatego współczynnik katastrof był znacznie większy niż w przypadku pozostałych maszyn. Wielu pilotów i techników pewnie ma inne określenie niż "latająca trumna".

    OdpowiedzUsuń
  5. W pierwszym zdaniu : "13 października 1994 roku samolot Mig-21bis n\b miał awarię." brakuje owego numeru bocznego tj.8905 .

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za rewolucyjną czujność.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pilot por.mar. Piotr Ziarko nie pilotował tego samolotu. Tym pilotem był kpt.mar.pil. Wiesław Krawczyk. W wyniku pęknięcia przewodu hydraulicznego zabudowanego na silniku, olej pod ciśnieniem 215 atm. tryskał na silnik w rejonie dyszy wylotowej. Pilot miał wiele szczęścia, że na resztkach oleju w zbiorniku udało mu się zrobić wyrównanie i przyziemić. Po lądowaniu gdy zabrakło przepływu powietrza samolot się zapalił.
    Starszy Inspektor Bezpieczeństwa Lotów, Kmdr ppor. pil. rez. Wiesław Krawczyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za sprostowanie. Korzystałem z dostępnej literatury gdzie jasno było stwierdzone, że to jednak był por. mar. Ziarko.

      Usuń
  8. Chciałbym rozwiać wszelkie wątpliwości - to ja obecnie kmdr por. Piotr ZIARKO pilotowałem tego MiG-a. Pracuję dalej na Babich Dołach jako Starszy Inspektorem BL w JW 4651. Gdyby Pan Michał Szafran chciał się ze mną skontaktować rzecznik prasowy BLMW poda mój służbowy telefon.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń