poniedziałek, 23 lutego 2015

Okręty SNMCMG1 wychodzą z Gdyni

W poniedziałek 23 lutego część jednostek wchodzących w skład SNMCMG1 wyszła z gdyńskiego portu. Okręty kierują się w stronę Kilonii, gdzie zostaną przeprowadzone działania wykrywania i zwalczania pozostałości min morskich z okresu II wojny Światowej.

Niestety niemieckie Seehundy opuściły Gdynię wcześniej. Powodem były niesprzyjające warunki panujące na Morzu Bałtyckim. 

HMS Pembroke - brytyjski niszczyciel min typu Hunt.

Zdalnie sterowany moduł uzbrojenia MSI DS30M Mk 2 z armatą Mk 44 Bushmaster.

Brytyjczycy wychodzili z Gdyni w dość bojowym stylu. Stanowiska karabinów maszynowych były obsadzone przez marynarzy.


ORP Mewa.



 BNS Lobelia - belgijski niszczyciel min typu Tripartite.


Niszczyciele min z Niemiec, Belgii i Holandii posiadają charakterystyczne godła nawiązujące do postaci z kreskówek. W tym przypadku to Yosemite Sam.

Bandera belgijskiej floty.

 Okręt baza A-516 Donau.

Bezzałogowe stanowisko MLG-27 wyposażone w działko kal. 27 mm.


Ciekawostką jest to, że łodzie okrętowe noszą różne nazwy geograficzne - Grosseraber i Deggendorf.



ORP Gniezno

23 lutego 1990 roku podniesiono banderę na ORP Gniezno. Matką chrzestną okrętu była Halina Ostrzycka - wieloletnia kierownik Wydziału Oświaty w Urzędzie Miejski.

Jednostki projektu 767 miały zastąpić średnie okręty desantowe projektu 770\771. Doktryna Układu Warszawskiego przewidywała desant 7. Łużyckiej Dywizji Desantowej na tereny Danii. Niezbędne były nowe jednostki mogące zastąpić okręty typu Północny. Prace projektowe zakładały okręty o znacznym stopniu skomplikowania. Miały być uzbrojone w armaty AK-176M wyrzutnie niekierowanych pocisków rakietowych kal. 122 mm i przenosić na pokładzie 10 czołgów T-72 lub 17 BWP-1. Ostatecznie wybrano projekt zakładający budowę mniejszych jednostek mogących przenosić 5 czołgów T-72 i uzbrojonych w zestawy ZU-23-2M Wróbel. Do wsparcia ogniowego desantu planowano wybudować specjalistyczne okręty. 
W połowie lat osiemdziesiątych zamierzano całkowicie wymienić flotę jednostek desantowych, która miała się składać z:
- jednego okrętu dowodzenia desantem proj. 769 Jarząbek
- dwunastu okrętów desantowych proj. 767 Brzegówka
- czterech okrętów wsparcia ogniowego proj. 768 Orłosęp
- dwunastu kutrów desantowych proj. 719 Droździk
- dwunastu małych okrętów desantowych
Kryzys ekonomiczny i zmiany doktryny militarnej Polski doprowadziły do wycofania jednostek proj. 770\771 i wprowadzeniu na ich miejsce pięciu okrętów proj. 767 i trzech kutrów desantowych proj. 719.

ORP Gniezno wraz z pozostałymi jednostkami tego typu aktywnie uczestniczy w ćwiczeniach z Wojskiem Polskim jak i siłami NATO. Dawni potencjalni przeciwnicy stali się naszymi sojusznikami. Okręty nie są już jednostkami desantowymi ale transportowo-minowymi. Wypełniają ważne zadania w systemie obronnym państwa. Nie wiadomo jak potoczą się losy jednostek tej klasy po tym jak zostaną wycofane okręty proj. 767. Kiedy to nastąpi? Tylko MON raczy wiedzieć. Najważniejsze żeby Polska nie straciła możliwości transportu wojsk i techniki na nieprzygotowany brzeg.
Bibliografia
- J. Ciślak, Polska Marynarka Wojenna 1995,
- J. Ciślak,  Okręty transportowo-minowe projektu 767, "MSiO 2012", nr 9, 
- J. Ciślak, Orłosęp i Jarząbek. Nieznane okręty dla polskich sił desantowych, "MSiO. Wydanie specjalne 2014", nr 3. 
ORP Gniezno w czasie remontu w Stoczni Marynarki Wojennej, czerwiec 2013. 




piątek, 20 lutego 2015

Okręty SNMCMG1 w Gdyni

W piątkowy poranek do gdyńskiego portu weszło kilka okrętów wchodzących w skład SNMCMG1 czyli Stałego Zespołu Przeciwminowego NATO. Jest to robocza wizyta związana z rozpoczęciem kolejnej tury dyżurów bojowych.

Polski okręt ORP Mewa w zespole sojuszniczym uczestniczącym w działaniach przeciwminowych to niewielki ale cenny wkład w NATO. Warto podkreślić, że Marynarka Wojenna od początku polskiego członkostwa w NATO aktywnie działa w zespołach okrętowych. 

Okręt baza A-516 Donau.



 Bezzałogowe stanowisko MLG-27 wyposażone w działko kal. 27 mm.




 FGS Auerbach- niemiecki niszczyciel min typu Frankenthal.

 Załoga niemieckiego niszczyciela min. Na dziobie stanowisko MLG-27.

Wraz z niszczycielem min do Gdyni weszły trzy niezwykłe okręty. Są to bezzałogowe jednostki typu Seehund wchodzące w skład systemu Troika plus.W czasie działań bojowych przechodzą na tryb bezzałogowy i są kierowane z pokładu okrętu-matki. W tym przypadku jednostką macierzystą jest M1093. Do Gdyni weszły kierowane przez marynarzy.
Seehund 4.


Seehund 5.



Seehund 6.







BNS Lobelia - belgijski niszczyciel min typu Tripartite.



HMS Pembroke - brytyjski niszczyciel min typu Hunt.



Minigun 7,62 mm przeznaczony do zwalczania celów powietrznych i małych jednostek pływających.



ORP Mewa.




Tradycyjnie na Ostrodze Pilotów jestem grubo przed planowanym wejściem okrętów. Dziś miałem okazję zobaczyć wracające z ćwiczeń Okrętowej Grupy Zadniowej, okręty Marynarki Wojennej RP.
ORP Kaszub.

ORP Grom.

Zbiornikowiec Z-1 Bałtyk.





ORP Orzeł w doku Stoczni Marynarki Wojennej.
Nie mogłem oprzeć się zrobienia kolejnych zdjęć pomocniczych jednostek pływających.
Holownik H-8.
Motorówka M-22 holująca tarcze artyleryjskie.