czwartek, 30 kwietnia 2015

M107 w Warszawie

W Muzeum Polskiej Techniki Wojskowej w Warszawie znajduje się ciekawy eksponat. Jest to amerykańska armata samobieżna M107.

Pierwsze egzemplarze trafiły do wyposażenia armii amerykańskiej w 1962 roku. Działa były przystosowane do strzelania amunicją atomową. W czasie wojny wietnamskiej M107 używano do prowadzenia ostrzału oddziałów wietnamskich. Po upadku Sajgonu kilkadziesiąt sztuk przejęli Wietnamczycy. Dzięki temu jeden egzemplarz trafił do Polski jako dowód na współpracę pomiędzy placówkami naukowo-technologicznymi w krajach socjalistycznych.

M107 w Muzeum Polskiej Techniki Wojskowej w Warszawie.


 Lemiesz i szczegóły montażu armaty kal. 175 mm.


Na lemieszu przewożono dwa pociski gotowe do natychmiastowego użycia. Reszta amunicji była w wozach amunicyjnych.
Długolufowa armata kal. 175 mm.Maksymalna donośność pocisku to 32 km.

wtorek, 28 kwietnia 2015

ORP Grom

28 kwietnia 1995 roku podniesiono banderę na ORP Grom. Jest to druga z serii jednostka projektu 660 będąca małym okrętem rakietowym. Skomplikowane losy projektu pokazują skomplikowaną drogę Marynarki Wojennej w kierunku NATO. Początkowo okręty były projektowane jako następcy kutrów rakietowych proj. 205. Planowano serię dla Volksmarine (Stocznia w Wolgast) i Marynarki Wojennej PRL (Stocznia Północna w Gdańsku). Ostatecznie jednak po zjednoczeniu Niemiec strona polska zakupiła trzy kadłuby i rozpoczęły się prace mające na celu wprowadzenie jednostek do służby. Z oczywistych względów nie zamontowano rosyjskich rakiet przeciwokrętowych i przez wiele lat jednostki projektu 660 służyły bez uzbrojenia rakietowego (nie licząc pokładowych Strzał).

Modernizacja okrętów dokonana przez Thales Naval Nederland sprawiła, że jednostki zyskały nowoczesne środki rażenia i wykrywania wrogich jednostek. Wykorzystuje się do tego pociski RBS-15 Mk. III, okrętowy system walki oparty o radar Sea Giraffe i system kierowania ogniem artyleryjskim STING-EO.

Obecnie małe okręty rakietowe nie są już tak atrakcyjnym orężem walki na morzach. Spowodowane jest to słabym uzbrojeniem przeciwlotniczym i niewielką autonomicznością tych jednostek. Polskie Orkany będą jeszcze przez długi czas trzonem sił uderzeniowych Marynarki Wojennej RP.

Pierwszym dowódcą okrętu był kpt. mar. Ryszard Demczuk, który w 2014 roku został Inspektorem Marynarki Wojennej. Dowódcą okrętu przez jakiś czas był por. mar. Sebastian Kała, który ma objąć funkcję pierwszego dowódcy ORP Ślązak. Jak widać okręty rakietowe to kuźnia kadr polskiej floty.

Załodze ORP Grom i wszystkim marynarzom związanym z tym okrętem, życzę spokojnej służby i marynarskiego szczęścia. 

Obszerniejsza historia powstania okrętów proj. 660 została opisana w tekście na portalu historycznym wiekdwudziesty.pl


Bibliografia
- Ciślak J., Polska Marynarka Wojenna 1995, Warszawa 1995.
- Szafran M., Polskie okręty rakietowe 1964 - 2016, Gdańsk 2017. 
- materiały promocyjne Thales Naval Nederland, 2001.  

ORP Grom - okręt rakietowy proj. 660M



 Gala banderowa na ORP Grom.

 Armata morska AK-176M kal. 76 mm.
Kontener na pocisk rakietowy RBS-15 Mk. 2.
 ORP Grom i barka B-7.
Modernizacja ORP Grom w Stoczni Marynarki Wojennej, lato 2007.

niedziela, 26 kwietnia 2015

22. Baza Lotnictwa Taktycznego - Spotters Day 2015

21 kwietnia odbyła się kolejna edycja Spotters Day. Na lotnisku gościnnej 22. Bazy Lotnictwa Taktycznego grupa zapaleńców mogła podziwiać maszyny operujące z lotniska w Królewie. 

Podziękowania dla dowódcy 22. BLT płk. pil. Leszka Błacha i mjr. Dariusza Mazurkiewicza za opiekę na terenie jednostki. 

CASA C-295M n\b 016. Maszyna ta przeprowadzała zrzuty skoczków spadochronowych.





Wizyta w 22. BLT to okazja dla miłośników Miga 29. W tym piszącego te słowa.

Mig-29 n\b 4113.

Mig-29UB n\b 4123.

Mig-29 n\b 4113.
Mig-29UB w przelocie nad lotniskiem.



Start Miga 29.










F-16A MLU Belgijskich Sił Powietrznych. Maszyna jest uzbrojona w makiety pocisków AIM-9 Sidewinder i AIM-120 AMRAAM. Belgowie pozostaną w Malborku do sierpnia.





 Belgowie nie żałowali przelotów nad pasem startowym.



 Lądowanie F-16.

Niekwestionowana gwiazda kwietniowego Spotters Day czyli Eurofighter Typhoon. Dwie maszyny tego typu prowadzą ćwiczenia z Polakami i Belgami nad północną Polską. Co ciekawe są to samoloty należące do Jagdgeschwader 73 z Laage. Wcześniej używano Migów 29, które trafiły do Polski. Niemcy mogli się przekonać jak Polacy wykorzystują ich dawne myśliwce.
 Eurofighter Typhoon T n\b 30+99, JG 73.

 Eurofighter Typhoon n\b 30+46.







W czasie lądowania słychać dziwny świst powietrza. Widocznie przednie stateczniki wywołują taki efekt.


 Wspólny przelot Polaków i Niemców.