sobota, 17 września 2016

FGS Ludwigshafen am Rhein

Do 20 września przy Nabrzeżu Francuskim cumuje zespół trzech okrętów wchodzących w skład SNMG1. Dzięki uprzejmości dowódcy zespołu mogłem dzień wcześniej zobaczyć te wyjątkowe jednostki. W sobotę i niedzielę będzie możliwość zwiedzania okrętów. Jak widać nikt poważny nie bierze pod uwagę amerykańskich środków ostrożności przed potencjalnym atakiem terrorystycznym w Gdyni.

Zacznę od najmniejszej jednostki czyli korwety rakietowej FGS Ludwigshafen am Rhein.

Korwety K130 miały zastąpić okręty rakietowe typu 143 i stanowić bardziej uniwersalną platformę a także stać się zamiennikiem fregat. W całym programie budowy jednostek doszło do komplikacji technicznych co doprowadziło do opóźnień. Obecnie pięć okrętów jest w pełni operacyjnych i skutecznie wykonują zadania postawione przez Deutsche Marine. FGS Ludwigshafen am Rhein  jest piątą i ostatnią w serii jednostką. Została wprowadzona do służby 21 marca 2013 roku. Jest to pierwszy w niemieckiej tradycji okręt noszący nazwę  Ludwigshafen am Rhein. Matką chrzestną została Eva Lohse, burmistrz miasta Ludwigshafen am Rhein. 
FGS Ludwigshafen am Rhein w Gdyni.


Na dziobie znajduje się armata Oto Melara kal. 76 mm.
Wyrzutnia MASS ( Multi Ammunition Softkill System) czyli system samoobrony przed kierowanymi pociskami rakietowymi. Odpalane z niego cele pozorne są zdolne do zakłócania naprowadzanych głowic.

 Bezzałogowe stanowisko MLG-27 wyposażone w działko kal. 27 mm.


Jolly Roger XXI wieku. Na nadbudówce znajduje się rysunek pokazujący liczbę nielegalnych imigrantów uratowanych przez niemiecką korwetę.
Z pięciu jednostek tylko dwie są wyposażone w wyrzutnie pocisków przeciwokrętowych RBS-15 Mk.3. Mogą one razić zarówno cele nawodne jak i lądowe. Takie same efektory są na uzbrojeniu okrętów rakietowych proj. 660 używanych przez MW RP.


 RIM-116 Rolling Airframe Missile - system do zwalczania pocisków przeciwokrętowych.





0 komentarze:

Prześlij komentarz