sobota, 10 września 2016

Święto 43. Bazy Lotnictwa Morskiego 2016

9 września 2016 roku na terenie 43. Bazy odbył się dzień otwarty połączony ze świętem jednostki. 

Jedno ujęcie pokazujące trudną sytuację sprzętową BLMW. Mi-14 czekający na swojego następcę w postaci Caracala, Mi-2 z nadwyżek Sił Powietrznych i W-3W w zastępstwie za modernizowane w Świdniku Anakondy. Nie wspominając o trudnościach logistycznych związanych z eksploatacją śmigłowców SH-2G. BLMW aby skutecznie prowadzić działania na Zatoce Gdańskiej i Morzu Bałtyckim musi mieć zabezpieczoną logistykę dla Anakond (przewlekła modernizacja w Świdniku) i Kamanów (pojawiający się brak części zamiennych) a także wybranych następców dla Mi-14. Przeciągające się negocjacje w sprawie zakupu Caracali nie wróżą zbyt dobrze dla przyszłości BLMW.

Wszystkim służącym w 43. Bazie Lotnictwa Morskiego chciałbym życzyć wszystkiego najlepszego i lepszych widoków na nadchodzącą przyszłość.

Mi-14PŁ n\b 1001 Orka.

Mi-2 n\b 5348.


W-3W n\b 0517. Maszyna jest czasowo wypożyczona z Lotnictwa Wojsk Lądowych i zastępuje modernizowane Anakondy.




M28B  Bryza 1 TD n\b 0723. Maszyna ta była prototypem wersji An-28TD i służyła wcześniej w Siłach Powietrznych. Trafiła do BLMW i przeszła modernizację, która ujednoliciła flotę samolotów Bryza.



Kompania reprezentacyjna MW RP.




S-60, Star 266M i radar mobilny CRM 100.



Broń strzelecka używana przez Formozę.


Pokaz sprawności Żandarmerii Wojskowej. Udało się zatrzymać groźnego zbója (jakiego widać tylko na filmach o Kojaku), który chciał ukraść cud techniki w postaci Honkera.


Zawsze jak jestem na terenie j.w. szukam kontrastów. Tutaj mamy wschodnią i zachodnią technikę lotniskową.
W powietrzu zaprezentowano tylko dwie maszyny - SH-2G n\b 163546 i W-3RM Anakondę n\b 0815.




















To nie wygląda tak jak wygląda.


















W-3RM n\b 0815 Mało lata holowana przez ciągnik lotniskowy Ford F-350 Super Duty.


Mimo skromnego programu a także pewnych niedopracowań organizacyjnych z przyjemnością odwiedziłem Babie Doły. Dla mnie to sentymentalne miejsce w którym w 1995 roku rozpocząłem swoją przygodę z lotnictwem i Marynarką Wojenną. Oczywiście nadal plakat z 2. Air Show 95 wisi u mnie na ścianie.

0 komentarze:

Prześlij komentarz