środa, 28 marca 2018

T-34\76 - Gdańsk, Aleja Zwycięstwa

28 marca 1945 roku żołnierze 1. Brygady Pancernej im. Bohaterów Westerplatte wzięli udział w uroczystości zawieszenia flagi na Dworze Artusa. W tym samym dniu w Gdyni doszło do symbolicznych zaślubin z morzem. 
Zaraz po wojnie na cokole został umieszczony czołg M4 Sherman jednej z radzieckich jednostek pancernych uczestniczących w walkach o Pomorze. W 1946 roku zastąpiono ten wóz pojazdem z 1. Brygady Pancernej.  Bohaterem tej uroczystości był porucznik Julian Miazga, który w szturmie Gdyni dowodził czołgiem o numerze 121.
T-34\76, Gdańsk Aleja Zwycięstwa. W czerwcu 2017 roku przeszedł renowację i został doprowadzony do jak najbardziej zbliżonego wyglądu z 1945 roku. Korzystając z ładnej lipcowej pogody wykonałem kilka ujęć tego czołgu. Zanim po raz kolejny jakaś grupa idiotów dokona aktu wandalizmu na tym pomniku żołnierzy Wojska Polskiego.














Mam nadzieję, że szaleństwo polegające na usuwaniu pomników ku czci żołnierzy Wojska Polskiego nie dosięgnie ostatniego gdańskiego T-34. Niestety osoby o ograniczonym potencjale intelektualnym oraz funkcjonariusze partyjni oddelegowani na front walki historycznej uważają ten pomnik za coś co należy usunąć i zastąpić czymś co pasuje do ich wizji świata. Szkoda, że stają w jednym szeregu z ISIS i prawdziwymi komunistami.

sobota, 24 marca 2018

H-5, H-7 - holowniki Marynarki Wojennej RP

Powrót fregat rakietowych OORP Gen. K. Pułaski i Gen. T. Kościuszko zabezpieczały dwa holowniki H-5 i H-7. Udało się zrobić kilka dość ciekawych ujęć więc warto poświęcić im osobny materiał. 

H-5 i H-7 to holowniki portowo-redowe projektu H-900/II. Budowano je w Stoczni Remontowej "Nauta" w Gdyni. H-5 i H-7 weszły do służby odpowiednio w czerwcu i październiku 1981 roku.  

Szczegółowe informacje o tym typie holownika można znaleźć w książce Jarosława Ciślaka Polska Marynarka Wojenna 1995.

 H-5 i H-7 a w tle przyszły ORP Ślązak.








Powrót fregat rakietowych z Okrętowej Grupy Zadaniowej

23 marca okręty uczestniczące w manewrach Okrętowej Grupy Zadaniowej powróciły do macierzystego portu. Mimo niesprzyjających warunków oświetleniowych i atmosferycznych zdecydowałem się wybrać i zobaczyć dwie fregaty rakietowe w ruchu.

Jako pierwsza pojawiła się fregata ORP Gen. K. Pułaski (272). Okręt niedawno obchodził 18 lat od podniesienia polskiej bandery.





Mk 13 - najnowocześniejsza wyrzutnia przeciwlotnicza w Marynarce Wojennej RP. Choć ani razu nie doszło do prawdziwego odpalenia pocisku SM-1. Niby można symulować użycie tego systemu, ale realne użycie prawdziwego efektora wypełnionego paliwem jest zupełnie innym doświadczeniem. 

Niestety nie udało się zachować jednej sztuki pocisku przeciwokrętowego Harpoon, które również znajdowały się na wyposażeniu fregat. W sumie to zbyt wiele ich nie było bo aż trzy sztuki, ale zawsze to kolejny ciekawy eksponat w polskich zbiorach.






Holowniki H-5 i H-7 zabezpieczały wejście okrętu do portu. Wyszło to tak ładnie, że kolejny wpis zostanie poświęcony tym pomocniczym jednostkom pływającym.
ORP Gen. T. Kościuszko pojawił się znacznie później w główkach portu gdyńskiego.






Anteny systemu walki elektronicznej SLQ-32(V)2.

 Wyrzutnia Mk 137 przeznaczona do odpalania celów pozornych Rheinmetall Bullfighter.
Zestaw przeciwlotniczy Mk 15 Phalanx Block 0. Mimo wielu lat służby nie zdecydowano się na zakup lub modernizację do nowszej wersji.